Cmentarz
Łyczakowski we Lwowie
Cmentarz
Orląt we Lwowie
Zbaraż__
Cmentarz
w Augustowie
Cmentarz
w Dąbrowie Białostockiej
Ponary
Cmentarz w Wilnie
Cmentarze
Powrót do strony głównej
Poszukiwaniem przodków moich krewnych zajęłam się stosunkowo niedawno. Oczywiście zwykle na początku swoich poszukiwań każdy się interesuje wyłącznie własną rodziną.
Ciągle odchodzi ktoś bliski, a wraz z nim umiera kolejna historia, której już nikt nie zapisze. Nie chcę, aby pamięć o moich przodkach zaginęła wraz z osobami, które ją "przechowują". Surfując po stronach www spotykam się z informacjami przedstawionymi przez innych "genealogów", zainteresowanych tym samym nazwiskiem. Czy powinnam ograniczyć się tylko tylko do moich bliskich? Uważam, że warto gromadzić wszelkie informacje, bo może okazać się, że jakaś, dotychczas obca mi osoba jest moim dalekim krewnym. Rodziny na przestrzeni wieków zmieniały swoje miejsce zamieszkania, a nasza dotychczasowa wiedza jest zbyt uboga, aby wykluczyć kogoś z kręgów rodzinnych. Warto, więc umieścić jakieś dane, odpisać na znalezione anonsy, zostawić wpis do Księgi Gości załączając swój e-mail, licząc na pomoc w naszych poszukiwaniach.
Zwiedzając cmentarze we Lwowie, Wilnie, szukałam nagrobków swoich przodków, porobiłam kilka zdjęć. Żelaznym punktem programu podczas zwiedzania miejscowości jest wizyta na miejscowym cmentarzu. W Augustowie, Dąbrowie Białostockiej specjalne udałam się na cmentarz w poszukiwaniu takich grobów.
Postanowiłam przedstawić informacje o grobach Stankiewiczów z różnych zakątków Polski i nie tylko Polski. Oczywiście to tylko namiastka tego, co można by przedstawić ze względu na ograniczenia w sieci.
Cmentarz Łyczakowski we Lwowie
Stankiewicz de Mogiła. Urodzona w 1848 roku. Zmarła 20 marca 1908 r.
Antoni
Mogiła Stankiewicz (* 28 ? 1828 zm. ? VI 1917)
Kiedyś przy Łuku Triumfalnym witały nas 2 lwy. Jeden trzyma tarczę z godłem
Polski i napisem "Tobie Polsko", drugi trzyma tarczę z herbem Lwowa z napisem
"Zawsze wierny". Dzisiaj jeden z tych lwów wita turystów przy wlocie do miasta
od strony Tarnopola.
Odwiedzając cmentarz, zapaliliśmy znicze na kilku grobach m. in. na grobach 18-20 letnich chłopców noszących nazwisko Stankiewicz.
Cmentarz "Na Pęksowym Brzysku" w Zakopanem
Pęksów Brzyzek jest miejscem szczególnym nie tylko dla historii Zakopanego i
Podtatrza, ale również dla kultury narodowej. Spoczęło tu wielu wybitnych
pisarzy, malarzy, uczonych, żarliwych społeczników, ludzi urzeczonych pięknem
Tatr, a zarazem związanych trwałymi więzami z losami naszego narodu, jego
kulturą i historią.
Także kształt artystyczny niektórych nagrobków jest
dziełem wybitnych artystów. Ryszard Ćwikło -olimpijczyk z Grenoble'68
został pochowany na tym cmentarzu.
Okres zaduszny w listopadzie skłania do zadumy nad tymi
polskimi skoczkami i zawodnikami, którzy odeszli. Kiedyś reprezentowali barwy
Polski na różnych międzynarodowych zawodach, skoczniach i trasach. Niektórzy
odeszli od nas w ostatnim roku. Gdy na polskich cmentarzach rozpaliły się
tysiące lampek, wiele z nich paliło się dla nich - zmarłych polskich
skoczków.
W Zakopanem na słynnym Pęksowym Brzyzku – jednej z najważniejszych
polskich nekropolii, leżą w cieniu tatrzańskich szczytów zakopiańscy
olimpijczycy: król Krokwi Stanisław Marusarz, Helena Marusarzówna, Andrzej
i Józef Marusarzowie, Bronisław Czech-trzykrotny olimpijczyk, (...) Na starym
cmentarzu leżą także trenerzy: Tomasz Gluziński, Ryszard Ćwikła i inni.
Niech im śniegi lekkie będą. http://www.worldcupzakopane2004.pl/news/NEWS_PAZDZIERNIK_2004.htm
Cmentarz w Dąbrowie Białostockiej
Ponary - Będąc na
wycieczce w Wilnie odwiedziliśmy Ponary - "Golgotę" Wileńszczyzny miejsce kaźni
Polaków (drugi Katyń). W październiku 2002 odsłonięto kilkumetrowy metalowy
krzyż z tablicami zawierającymi nazwiska kilkunastu tysięcy Polaków
zamordowanych w latach 1941-1944 w podwileńskich Ponarach przez litewskich
nacjonalistów w służbie niemieckiej. W lesie ponarskim poniosło śmierć męczeńska
2O tysięcy Polaków. Jak głosi napis przy wejściu do memoriału, w latach
1941-1944 zginęło ich około 70 tysięcy. Jako jedni z pierwszych śmierć w
Ponarach ponieśli jeńcy wojenni w liczbie 7500, którzy do niewoli dostali się w
pierwszych dniach wojny. Po jeńcach wojennych przyszła kolej na ludność cywilną.
Wśród Polaków rozstrzelanych w Ponarach było wielu uczniów wileńskich gimnazjów,
członków Związku Młodych Polaków, przedstawicieli inteligencji, księży,
profesorów Uniwersytetu Stefana Batorego, żołnierzy Armii Krajowej. Na
mojej stronie 
Widnieje tam również nazwisko Bolesława Stankiewicza - lat 40
(...) Na uroczystości odsłonięcia byli obecni ministrowie obrony Litwy i Polski Ceslovas Stankievicius i Bronislaw Komorowski, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Leon Kieres i inni oficjalni goście.
"Jesteśmy wspólnota w szczególny, dramatyczny sposób okaleczonych i skrzywdzonych rodzin. Tu, w tym miejscu każdy z nas stracił kogoś bliskiego i najdroższego. Ta cząstka wileńskiej ziemi stała się uosobieniem zbrodni i zła. Tu nie tylko rozstrzeliwano. Tu najczęściej zadawano śmierć przez upodlenie, tyranie, okaleczenie, peta drutów kolczastych, zakopywano żywcem. Nie sposób wyobrazić i opisać okrucieństwa zwyrodniałych wykonawców tych zbrodni, którymi były ochotnicze oddziały egzekucyjne IPATINGU BURIAI w nadgorliwej, ochotniczej służbie gestapo...
Marszałek Sejmu RP Maciej Płażyński, w liście skierowanym do zebranych stwierdził: "Polska jest chyba jedynym krajem na świecie, którego tylu synów zakopano w dołach śmierci poza granicami kraju. Odnalezienie tych grobów i należyte ich upamiętnienie było i jest naszym głównym zadaniem. Musimy pamiętać o nich, bo jeśli my o nich zapomnimy, to niech Bóg o nas zapomni...
przeczytaj więcej "Ponary"
Grzebiąc w zdjęciach babci odnalazłem, jedno na
którym stoi ona nad grobem swego niedoszłego męża. Nie miał on wprawdzie na
nazwisko Stankiewicz, ale tuż za tym grobem, jest grób STANKIEWICZ KATAZYNY.
(nie wiem dlaczego nie Katarzyny. Zdjęcie zostało zrobione w Wilnie w 1941 roku. Pozdrawiam. Wojtek Herbreder WH
herbreder@wp.pl
Strona utworzona: 2003-08-15 Aktualizacja: 2008-06-29